Follow:

KIEDY TOCZY SIĘ GRA. WŁOSI I PIŁKA NOŻNA.

Piłka nożna. Włochy. Włosi. Sycylia. Trapani

 

Sobota wieczór. Siedzę na balkonie przy lampce fragolino i delektuję się ciszą. Dziwną jak na tą porę pierwszego dnia weekendu. Gdzie są wszyscy ludzie?- pomyślałam. Gdzie samochody? Normalnie o tej godzinie jest tu totalny chaos… Nagle do moich uszu dochodzą krzyki: goooooollll!!!! No tak, piłka nożna! W telewizji jest final Champions League. Gra włoska drużyna Juventus. Jak ja mogłam o tym zapomnieć 🙂

 

Piłka nożna odgrywa w życiu Włochów bardzo dużą rolę. Każdy ma tutaj swoją drużynę, której oddany jest całym sercem. Fanami zostaje się tu już chyba w brzuchu mamy. Dzieci, które ledwie potrawią mówić, zapytane jakiej drużynie kibicują, zawsze potrafią nam dać odpowiedź. Tatusiowie bardzo pilnie przykładają się do swojej roli. Od małego wpajają dzieciom swoje oddanie ukochanej drużynie i uczą wypowiadania jej nazwy. Czasem aż się chce śmiać jak takie maleństwa deklarują się być fanami drużyny X lub Y.

Dzieci już od najmłodszych lat ubierane są najpierw w śliniki, pózniej w koszulki w kolorach piłkarskich. Nierzadko słyszy się, że dzieciom nadawane są imiona brzmiące identycznie jak nazwa drużyny, której kibicuje ojciec, typu Milan czy Granata.

 

TRAPANI CALCIO

 

Dzisiejsza cisza jest w sumie czymś bardzo normalnym. Zauważyłam, że kiedy gra drużyna z Trapani, nie ma prawie nikogo na ulicach. Sporadycznie przejedzie jakieś auto. Kiedy tylko sędzia zagwiżdże na koniec meczu, zaczyna sie ruch, śmigają auta i setki skuterków. Jeśli mecz jest ważny i kończy się pozytywnie, świętuje całe miasto: auta trąbią, ludzie wykrzykują radośnie piosenki i rymowanki rodem ze stadionu. Miasto przeradza się w jeden wielki festyn. Z aut wystają flagi, szaliki i nagie torsy przeszczęśliwych kibiców.

 

Trapani calcio serie B. Włosi i piłka nożna.

 

Pamiętam, że kiedy Trapani cztery lata temu weszło do drugiej ligi, tzw. Serie B, miasto było kompletnie sparaliżowane. Wszyscy bez wyjątku wyszli na ulice, by świętować to wielkie wydarzenie. Wyszłam i ja i z zainteresowaniem przyglądałam się tysiącom przeszczęśliwych ludzi.

 

To samo ma miejsce, kiedy są mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Każdy wygrany mecz włoskiej reprezentacji to powód do wielkiego publicznego świętowania. Wystarczy naprawdę niewiele, aby uszczęśliwić Włocha 🙂

 

DOBRY TEMAT DO ROZMOWY

 

O piłce nożnej mówi się tu wszędzie, więc trzeba umieć mówić. Zawsze warto być na bieżąco. Piłką interesują się tu wszyscy: od dzieci, poprzez kobiety, na najstarszym obywatelu kończąc. Jeśli więc wybieracie się do Włoch, poinformujcie się dobrze, jakiej drużynie kibicuje dane miasto, poczytajcie kilka nowości i ciekawostek, a na pewno z każdym i wszędzie znajdziecie temat do rozmowy – PIŁKA NOŻNA.

 

Koniec ciszy. Ruszył się ruch. Mecz zakończony. Tym razem przegrana. Nie ma powodu do świętowania. Wszyscy wracają jakby nigdy nic do normalności… I tak do następnego meczu…

 

Pozdrawiam serdecznie

Ewa

 

Udostępnij
Poprzedni wpis Następny wpis

Zobacz także

Brak Komentarzy

Odpowiedz