Follow:

NOC SPADAJĄCYCH GWIAZD – LA NOTTE DI SAN LORENZO

San Lorenzo, Święty Wawrzyniec, noc san lorenzo, noc spadających gwiazd, spadajace gwiazdy, noc św. Wawryzńca, noc świętego Wawrzyńca, spadające gwiazdy nad morzem, 10 sierpien

Jest taka noc w roku, kiedy spełniać się mają wszystkie nasze marzenia: noc San Lorenzo. Sycylijczycy i chyba ogólnie Włosi bardzo w to wierzą. Noc ta nadchodzi wielkimi krokami. Już w tym tygodniu deszcz spadających gwiazd zaleje niebo. A Włosi wylegną z domów, aby na nie „polować”, bo podobno spełniają one najskrytsze marzenia…

 

 CO TO JEST NOC SAN LORENZO

 

O nocy San LORENZO dowiedziałam się dziesięć lat temu. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. Widziałam w swoim życiu wcześniej kilka spadających gwiazd, ale zawsze jakoś tak przez przypadek. Nie miałam zielonego pojęcia o tym, że jest taka noc, kiedy spada ich tysiące i dlatego starczy ich dla każdego.

 

San Lorenzo, Święty Wawrzyniec, noc san lorenzo, noc spadających gwiazd, spadajace gwiazdy, noc św. Wawryzńca, noc świętego Wawrzyńca, spadające gwiazdy nad morzem, 10 sierpien

 

Noc ta przypada na 10 sierpnia. W tym dniu obchodzi się we Włoszech dzień Świętego WAWRZYŃCA. Czy w Polsce w ogóle ktoś ma tak na imię? Ja osobiście nie znam rzadnego WAWRZYŃCA. Imię to słyszałam w Polsce tylko w kościele.

Tu odpowiednikiem tego imienia jest LORENZO. I zapewniam Was: prawie w każdej rodzinie jest jakiś LORENZO!!! Jest to bardzo popularne imię we Włoszech, a przynajmniej tu na SYCYLII. Podobnie zresztą jak Alberto i Giuseppe. Sama bym jednak nigdy na to nie wpadła, aby skojarzyć ze sobą te imiona. W innych językach są one przynajmniej do siebie podobne:

  • po francusku – Laurent
  • po angielsku – Laurence, Lawrence
  • po portugalsku – Lourenço
  • po hiszpańsku – Lorenzo
  • po niemiecku – Lorenz, Laurenz

No, ale mniejsza z tym. Przecież nie o to tu chodzi…

 

Teraz się pewnie zastanawiacie

 

Co mają do siebie Święty Wawrzyniec i spadające gwiazdy?

 

Otóż jest taka historia:

 

Wawrzyniec był diakonem w Rzymie. Pewnego dnia, cesarz Walerian zarządał od niego wydania skarbów kościelnych, którymi się opiekował. On jednak odmówił i rozdał wszystko biednym. Został za to skazany na męczeńską śmierć. Mówi się, że poniósł ją na rozżarzonej do czerwoności kracie. Pomimo ogromnych tortur nie wyparł się jednak wiary.

 

San Lorenzo, Święty Wawrzyniec, noc san lorenzo, noc spadających gwiazd, spadajace gwiazdy, noc św. Wawryzńca, noc świętego Wawrzyńca, spadające gwiazdy nad morzem, 10 sierpien

 

Dziś jest on patronem ubogich i pomaga chorym z poparzeniami.

Bardzo szybko rozwinął się jego kult. Czci się go do dziś w całej Europie. Jego święto przypada właśnie na 10 sierpnia. W Trapani katedra nosi imię San LORENZO. Nie jest on jednak patronem miasta. Dlatego obchody jego święta nie są tu tak huczne, jak obchody święta patronów miasta czyli San ALBERTO i Matki Boskiej LA MADONNA DI TRAPANI.

 

San Lorenzo, Święty Wawrzyniec, noc san lorenzo, noc spadających gwiazd, spadajace gwiazdy, noc św. Wawryzńca, noc świętego Wawrzyńca, spadające gwiazdy nad morzem, 10 sierpien

 

10 sierpnia ma też miejsce inne, tym razem nie związane z religią zdarzenie. W tym dniu, a właściwie w nocy na niebie zaczyna być widoczna kometa Swifta-Tuttle’a. Za każdym razem, kiedy zbliża się ona do Słońca, paruje i gubi pył drobnych cząsteczek, które tworzą długi warkocz. Raz do roku Ziemia natrafia na rój meteoroidów związany z tą kometą. Meteroidy te wypalają się po wejściu do atmosfery i przeobrażają się właśnie w SPADAJĄCE GWIAZDY (oficjalnie nazywane Perseidami).

 

San Lorenzo, Święty Wawrzyniec, noc san lorenzo, noc spadających gwiazd, spadajace gwiazdy, noc św. Wawryzńca, noc świętego Wawrzyńca, spadające gwiazdy nad morzem, 10 sierpien

 

Włosi kojarzą ten fakt z męczeńską śmiercią Wawrzyńca, którego święto przypada, jak już wspomniałam, właśnie na ten sam dzień. Jako iż są oni narodem bardzo romantycznym, mówią, że niebo płacze wtedy łzami świętego. Dla nich spadające gwiazdy są po prostu ŁZAMI ŚWIĘTEGO WAWRZYŃCA: LE LACRIME DI SAN LORENZO.

 

JAK WYGLĄDA NOC SAN LORENZO W TRAPANI

 

Romantyczna jest nie tylko nazwa spadających gwiazd. Romantyczne są też zwyczaje związane z nocą SAN LORENZO.

W TRAPANI Sycylijczycy wychodzą z domów i idą na plażę. Zabierają ze sobą ręczniki i koce, kładą się wygodnie i do białego rana wypatrują na niebie łez Świętego Wawrzyńca.

 

San Lorenzo, Święty Wawrzyniec, noc san lorenzo, noc spadających gwiazd, spadajace gwiazdy, noc św. Wawryzńca, noc świętego Wawrzyńca, spadające gwiazdy nad morzem, 10 sierpien

Mniej romantycznt jest fakt, iż nie wszyscy są romantyczni. Dla Włochów każda okazja jest dobra do stadnego spędzania czasu, przesiadywania ze sobą godzinami, grania w karty, nocnej kąpieli przy świetle księżyca i głośnych rozmów. Najlepiej przy dobrym jedzeniu i piciu. Dlatego liczni mieszkańcy wynoszą tej nocy na plażę pół mieszkania: krzesła i stoliki, dmuchane materace (bo wygodniej leżeć i wypatrywać gwiazd), lampki na baterie, przenośne lodówki pełne prowiantu, blaszki z makaronem, smażone kotlety, zastawę stołową… Nie, no właściwie to nie, zastawa zostaje w szafie. Jak przez większą część roku. W końcu istnieją plastiki…

 

Inni wjeżdżają na Erice. Myślą, że w ten sposób „upolują” więcej spadających gwiazd, bo są bliżej nieba 🙂

 

Jeszcze kilka lat wstecz, plaża przeobrażała się tej nocy w jedno wielkie ognisko. Ludzie zapalali ogniska, również te kojarzone z męczennikiem Wawrzyńcem, i gromadzili się wokół nich. Spędzali  całą noc w ten romantyczny sposób na plaży. Wyglądało to bardzo ładnie: morze migotało tysiącem światełek, a piasek zdawał się być czerwony…

Gorzej było rano. Plaże były pełne popiołu, bo przecież nikt go nie sprzątał. Dlatego zakazano ich rozpalania i za nieprzestrzeganie zakazu grozi kara pieniężna.

 

San Lorenzo, Święty Wawrzyniec, noc san lorenzo, noc spadających gwiazd, spadajace gwiazdy, noc św. Wawryzńca, noc świętego Wawrzyńca, spadające gwiazdy nad morzem, 10 sierpien, ognisko nad morzem

 

Dla młodzieży SAN LORENZO jest dobrym pretekstem, jedym z trzech w roku – obok nocy Misteri i Ferragosto – aby noc spędzić poza domem. Nikt ich wtedy o nic nie pyta. Przecież taka jest tradycja, a tradycji trzeba przestrzegać. Szczególnie, jeśli nam odpowiada 🙂

 

Jeśli więc jesteście właśnie we Włoszech, pójdźcie i Wy na wypatrywanie spadających gwiazd. Być może spełnią się i Wasze najskrytsze marzenia…

 

Pozdrawiam serdecznie

Ewa

 

P.S. Ja w tym roku spędzam noc SAN LORENZO w nieco innej niż do tej pory scenerii. Nie będę polować na gwiazdy na plaży, lecz z kieliszkiem dobrego wina DONNAFUGATY w pięknej winnicy w Entroterra della Sicilia… Być może uda mi się utopić jakąś gwiazdę w moim gwiezdnym kieliszeku – CALICI DI STELLE. Cin, cin!!!

 

 

Udostępnij
Poprzedni wpis Następny wpis

Zobacz także

Brak Komentarzy

Odpowiedz